czwartek, 14 listopada 2013

Co czytać dzieciom (część 4) - "Franklin i nowy przyjaciel"

Dzis kontynuacja postów dotyczących książek dla dzieci, trochę się w tej kwestji zaniedbałam, ale obiecuję niedługo nadrobić wszystkie zaległości w temacie czytania dzieciom.

"Franklin i nowy przyjaciel"

Autor: Bourgeois Paulette, Clark Brenda
Wydawca: Wydawnictwa Debit

Napewno większość z Was zna bajki z tej serii, jest ich naprwdę sporo. Każda książeczka opowiada ciekawą przygodę sympatycznego żółwika Franklina i jego przyjaciół. Główną zaletą tych opowiadań jest to, że każda książeczka uczy czegoś naszą pociechę, podpowiada jak się zachować lub jak się nie zachowywać w danej sytuacji. Dla mnie książki, które uczą są bardzo ważne i z chęcią je czytam mojemu synkowi. Adaś też bardzo polubił Franklina, zawsze gdy jesteśmy w bibliotece wybiera przynajmniej jedną książeczkę z tej serii i sucha z zapartym tchem gdy mu ją czytam. Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę jak i pozostałe z tej serii.

środa, 13 listopada 2013

Czas jest pojęciem względnym

Odkąd na świecie jest Anetka zrozumiałam ile czasu codziennie marnowałam. Dziś już wiem jak dużo rzeczy można zrobić w 40 minut jak dziecko śpi. Potrafię na przykłąd posprzątać w kuchni, umyć gary oraz nastawić obiad dla nas i zupkę dla Anetki, w między czasie udaje mi się jeszcze czasami nastawić pranie - nie do pomyślenia jeszcze rok temu...

Dopiero teraz zrozumiałam ile miałam wolnego czasu zanim Anetka się urodziła i że nie potrafiłam go dobrze wykorzystać. Z każdym dniem Anetka coraz więcej bawi się sama więc czasu też mam już trochę więcej i chciałabym aby w przyszłości pamiętać, że każdą minutę można dobrze spożytkować, oczywićie bez popadania w paranoje, bo odpoczynek też jest potrzebny czy spokojne wypicie kawy (już czasami mi się to udaje). Zadawa z dzieckiem też jest bardzo ważna, ale dla dziecka równie ważne jest aby bawiło się samo, najlepiej znaleść złoty środek.

Każdego dnia uczę się jak najlepiej wykorzystać każdą wolną chwilę i myślę, że wychodzi mi to coraz lepiej...

piątek, 8 listopada 2013

Logopeda - wrrr... ;-)

W końcu zaczeliśmy chodzić z Adasiem do logopedy... Historia jest długa i sama nie wiem od czego zacząć...

Adaś miał problemy z wymową "sz", "cz", "ż" i "r" więc chyba ze wszystkimi trudniejszymi głoskami. To było jakiś czas temu (ok 2 lata temu), ćwiczyliśmy sami w domu, bez żadnej pomocy i z wszystkim sobie poradziliśmy poza głoską "r", która jak już wiemy jest najtrudniejsza, bo trzeba czubek języka doprowadzić do wibracji.

Już wcześniej chcieliśmy iść do logopedy, ale tak jakoś wychodziło, że jak już logopeda był w przedszkolu, żeby zdjagnozować problem, itd. to albo Adaś był chory, albo nie wiedzieliśmy, że rodzic musi być obecny, więc wyszło tak jak wyszło. W tym nowym przedszkolu, do którego Adaś chodzi od września miał być logopeda, więc w tamtym roku nic już nie załatwialiśmy, nie kombinowaliśmy... A tu we wrześniu się okazało, że zajęć dodatkowych w przedszkolach nie może być, więc logopedy też nie ma - kolejna niemiła niespodzianka. 

Dlatego jak najszybciej poszłam się zarejestrować do poradni psychologiczno-pedagogicznej aby w końcu coś zacząć konkretnego robić w tym kierunku. W poradni usłyszałam, że na diagnozę możemy się umówić na listopad (byłam tam we wrześniu) a jeśli chodzi o leczenie to napewno nie szybciej niż za rok - półtorej. Za rok to już Adaś będzie chodził do szkoły i uczył się pisać, więc wolałabym aby nie miał problemów z głoską "r", bo może mieć przez to kolejne kłopoty...

Postanowiliśmy skożystać z pomocy logopedy prywatnie, do tej pory byliśmy na trzech wizytach, narazie Adaś ćwiczy język i idzie mu całkiem dobrze, ale o tym może innym razem... Za wizytę (45 min.) płacimy 45 zł. A Wy macie jakieś doświadczenia z logopedą? Jestem ciekawa jak długo może potrwać nauka wymowy "r" (zapewne to zależy od pacjenta) i czy wszędzie mniej więcej ceny są podobne?

piątek, 1 listopada 2013

"Zapal świeczkę"

Dżem

"Na kiepskich zdjęciach okruchy dawnych dni
Czyjaś twarz zapomniana twarz
W pamięci zakamarkach wciąż rozbrzmiewa śmiech
Czyjaś twarz zapamiętana
Mijają dni ludzie natury
Wciąż nowych masz przyjaciół starych przykrył kurz
Dziewczyny ciągle piękne lecz w pamięci tkwi
Ten pierwszy dzień najgorętszych z dni

Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Zapal światło w oknie
Zapal świeczkę za tych których zabrał los
Światło w oknie

Ludzi dobrych i złych wciąż przynosi wiatr
Ludzi dobrych i złych wciąż zabiera mgła
I tylko ty masz tą niezwykłą moc
By zatrzymać ich by dać wieczność im
Pomyśl choć przez chwilę podaruj uśmiech swój
Tym których napotkałeś na jawie i wśród snów
A może ktoś skazany na samotność
Ogrzeje się twym ciepłem zapomni o kłopotach

Zapal świeczkę..."

Niestety z każdym rokiem coraz więcej świeczek do zapalenia... ;-(

środa, 30 października 2013

Ile powinno spać dziecko w dzień?

Moja Anetka dziś kończy jedenaście miesięcy :-) Zastanawiam się ostatnio nad pewną rzeczą, jak często i ile powinno spać dziecko w ciągu dnia. Oczywiście każde dziecko jest inne, ale chciałabym się dowiedzieć jak jest u Was? Jak śpią Wasze dzieciaczki?

Anetka przeważnie śpi dwa razy dziennie od godziny do dwóch godzin, wiadomo - zależy od dnia... czasami zdarzy nam się położyć ją trzeci raz gdy wcześniej nie spała zbyt dobrze, lub np. obudziła się po pół godziny, tak też się zdarza...

Zastanawiam się czy nie przestawić ją już by spała tylko raz dziennie, w pewnym sensie byłoby to dla mnie wygodniejsze, np. gdy o 15 czasami musimy iść po Adasia to drugi raz muszę już ją położyć około 13. Z drugiej strony wydaje mi się, że to jeszcze zbyt wcześnie aby spała tylko raz dziennie... A co Wy o tym myślicie, jakie są Wasze doświadczenia w tej kwestii?

sobota, 26 października 2013

Anetka zaczyna chodzić

Dziś chciałam się pochwalić osiągnięciem mojej córeczki, która od ponad tygodnia stawia swoje pierwsze kroki w życiu, a nie skończyła jeszcze jedenastu miesięcy...

Jestem z niej bardzo dumna, tym bardziej, że nie chciała niczyjej pomocy, nie chodziła z nami za ręce, choć przy meblach szło jej całkiem nieźle, w innych sytuacjach wolała się przemieszczać raczkująć - taka z niej "Zosia-samosia". 
Teraz niczym się nie zraża: wstaje, przechodzi kilka kroków, upada i znów wstaje i idzie... Dzielna z Niej dziewczynka, wytrwała w dążeniu do celu :-)
Co prawda narazie chodzi jak pijana i serce podchodzi mi do gardła czy w coś uderzy czy może uda jej się ominąć stół, ścianę, itp. Narazie (odpukać) udaje jej się omijać przeszkody i nie złapała żadnego guza, ale zanim nabierze wprawy minie trochę czasu.

środa, 23 października 2013

Jesienne spacerowanie... fotografowanie ;-)




Pogodę tej jesieni mamy naprawdę piękną - nie da się ukryć, dlatego staramy się to wykorzystać ile się da...

Odbieram razem z Anetką Adasia z przedszkola (mąż ma drugą zmianę, niech żałuje ;-)) i spacerujemy, albo idziemy do parku, na plac zabaw, albo jedziemy do moich rodziców a dziś też coś wymyślimy bo w domu szkoda siedzieć w taką pogodę...

Chciałoby się rzec: jesienio trwaj :-)

Dodaje kilka zdjęć, troszkę nadrobiłam zaległości w ich robieniu na sesji zdjęciowej w parku ;-) W każdym razie aparat został odkurzoni i znalazł się w mojej torebce aby był pod ręką :-)

A zdjęcie po lewej jest ostatnio moim ulubionym, Anetka fajnie wyszła, jakby pozowała :-)






piątek, 18 października 2013

Zapalenie oskrzeli - ciąg dalszy nastąpił :-(

20 września w poście "Zapalenie oskrzeli - madra matka po szkodzie" pisałam o Anetce i jej chorobie. Od tego czasu trochę jej przeszło, przestała "furczeć", jeszcze tylko trochę kaszlała...

Niestety tydzień temu w piątek pojawił się stan podgorączkowy i znów "furczenie" i kaszel, więc w poniedziałek ponownie udaliśmy się do lakarza, pani doktor powiedziała, że po antybiotyku to już napewno co innego, nie zapalenie oskrzeli, niestety po zbadaniu okazało się że to jednak zapalenie oskrzeli, dostała nowy antybiotyk AzitroLEK tym razem na pięć dni i znów flegaminę.

Dziś na szczęście już jest lepiej, jednak pojawił się jeszcze katar... Zakupiliśmy nebulizator i robimy inhalacje solą fizjologiczną, mam nadzieję, że to wszystko w końcu pomoże i Anetka wróci do zdrowia.

piątek, 11 października 2013

Roczek :-(

Za niecałe dwa miesiące Anetka skończy roczek i w związku z tym zaczęły się pojawiać dylematy z tym związane... Mamy dość dużą rodzinę i gdybyśmy chcieli zaprosić wszystkich wyszłoby ponad 30 osób, nasze mieszkanko ma jeden, dość duży ale jeden pokój i trudno byłoby nam wszystkich pomieścić, dlatego powstaje pytanie co zrobić...

Im więcej o tym myślę, tym większą mam ochotę wogóle zrezygnować z organizowania roczku...

Organizowanie imprezy w lokalu nie zbyt mi się podoba a poza tym jest dość kosztowne, więc może gości jakoś podzielić, a może zaprosić tylko dziadków i chrzestnych, ale wtedy reszta rodzinki może mieć pretensje...

Co zrobiłybyście na moim miejscu, a może miałyście podobną sytuację?

Pomóżcie, doradzcie coś... Proszę :-(

poniedziałek, 7 października 2013

Przedszkole - wrześień - podsumowanie wydatków


Dziś obiecane podsumowanie wydatków przedszkolaka za wrzesień, postaram się co jakiś czas zamieszczeć takie zestawienie, aby w lipcu móc podsumować ile kosztuje dziesięć miesięcy dziecka w przedszkolu.

WYPRAWKA
2 ryzy papieru ksero 19,98 zł
1 blok techniczny kolorowy* 2,50 zł
1 duży blok techniczny kolorowy* 3,50 zł
1 mały blok techniczny biały* 1,75 zł
1 paczka kredek ołówkowych grubych (BAMBINO)* 15,00 zł
1 paczka pasteli ( najlepiej PENTEL)* 5,00 zł
1 paczka kredek woskowych* 1,35 zł
piórnik - ołówek, gumka, temperówka, flamastry 23,69 zł
1 paczka farb plakatowych - 12 kolorów 4,99 zł
2 pędzle do farb - cienki i gruby 1,40 zł
1 pędzel do kleju - płaski 0,70 zł
3 kleje w tubce* 2,34 zł
1 papier kolorowy duży 3,29 zł
1 arkusz szarego papieru 2,49 zł
1 arkusz bristolu kolorowego* 1,25 zł
bibuła marszczona 2 kolory 2,58 zł
3 paczki plasteliny (polskiej) 2,54 zł
nożyczki* 6,00 zł
2 teczki 3,00 zł
RAZEM103,30 zł
* zakupione w TESCO w promocji 50% taniej

ŚRODKI HIGIENICZNE
2 paczki serwetek (białe i kolorowe) 6,98 zł
2 rolki papieru toaletowego - na miesiąc 1,00 zł
1 paczk chusteczek higienicznych w pudełku - na miesiąc 1,93 zł
1 mydło w płynie- na kwartał 4,76 zł
2 ręczniki papierowe - na miesiąc 3,69 zł
RAZEM18,36 zł

POZOSTAŁE WYDATKI
książki 110,00 zł
zeszyt do religii 10,00 zł
ubezpieczenie 40,00 zł
składka na dodatkowe wydatki 10,00 zł
teatrzyk w przedszkolu 5,00 zł
wyjście na przedstawienie "Czerwony Kapturek" 8,00 zł
RAZEM183,00 zł

OPŁATA ZA PRZEDSZKOLE
Opłata za przedszkole za wrzesień147,00 zł

RAZEM

451,66 zł