

Pogodę tej jesieni mamy naprawdę piękną - nie da się ukryć, dlatego staramy się to wykorzystać ile się da...
Odbieram razem z Anetką Adasia z przedszkola (mąż ma drugą zmianę, niech żałuje ;-)) i spacerujemy, albo idziemy do parku, na plac zabaw, albo jedziemy do moich rodziców a dziś też coś wymyślimy bo w domu szkoda siedzieć w taką pogodę...
Chciałoby się rzec: jesienio trwaj :-)
Dodaje kilka zdjęć, troszkę nadrobiłam zaległości w ich robieniu na sesji zdjęciowej w parku ;-) W każdym razie aparat został odkurzoni i znalazł się w mojej torebce aby był pod ręką :-)
A zdjęcie po lewej jest ostatnio moim ulubionym, Anetka fajnie wyszła, jakby pozowała :-)



